Babcia jest fanka opery, ja przyznam szczerze, że nie za bardzo. Ale chodzę z babcią bo wiem, że uwielbia operę. Tak dawno nie byłą. Słucha oper z płyt !! Gramofonowych !!!
Muzyczne podsumowanie Najlepsze płyty w 2020 roku https://kultura.onet.pl/muzyka/wywiady-i-artykuly/najlepsze-plyty-2020-roku-muzyczne-podsumowanie-onet-kultura/p27p2dh
Maria Dłużewska Aktorka, pisarka, reżyser Foto domena publiczna Aktorka Teatru Domowego, grająca w przedstawieniu "Degrengolada" DEGRENGOLADA – premiera XI 1984 w mieszkaniu Marty i Andrzeja Piszczatowskich na Ursynowie Warszawie. Tekst: Pavel Kohout. Tłumaczenie: Andrzej S. Jagodziński. Reżyseria: Maciej Szary. Aktorzy: Zygmunt Sierakowski, Maria Dłużewska, Maria Robaszkiewicz, Joanna Ładyńska, Piotr Machalica, Marek Frąckowiak, Kazimierz Wysota, Maciej Szary, Andrzej Piszczatowski, Jerzy Gudejko, Bogdan Szczesiak. Spektakli ok. 60, widzów ok. 4 tys. W ostatnich dniach XI 1984 we Wrocławiu w trakcie spektaklu w willi p. Sewery przy ul. Zielonego Dębu (Sępolno) wkroczyli funkcjonariusze SB, zespół został zatrzymany wraz z publicznością (127 widzów!) i właścicielem mieszkania; następnego dnia wszystkich zwolniono.
EKSPLIKACJA KULTURA NIEWŁAŚCIWIE UROZMAICONA Foto: Marcin Strauchold Głównym rezultatem realizowanego projektu oprócz powstania gotowego do realizacji scenariusza filmu będzie pokazanie jak radzimy sobie w sytuacjach kryzysowych. Przybliżenie polskiej kultury, jej historii i znaczenia z nowej perspektywy - kryzysu da odbiorcom zadania nadzieje na powrót do normalności i dobre jutro. Wielokrotnie w historii polskiej kultury artyści byli odcinani od możliwości wykonywania pracy zawodowej a obywatele od korzystania z jej dóbr. Historia jednak pokazuje, że stanowimy silne społeczeństwo i potrafimy działać nawet w ekstremalnych warunkach. Scenariusz filmu jest z założenia scenariuszem optymistycznym, który ma nieść w sobie wiarę i nadzieję na dobre jutro.
Opera na ekranie nie ma w sobie magii
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Panią
UsuńBabcia jest fanka opery, ja przyznam szczerze, że nie za bardzo. Ale chodzę z babcią bo wiem, że uwielbia operę. Tak dawno nie byłą. Słucha oper z płyt !! Gramofonowych !!!
OdpowiedzUsuńPłyta gramofonowa, to jest skarb.
UsuńJa ja tęsknię za operą. Za Teatrem Wielkim. Moim marzeniem jest chodź raz pojechać do La Scali, czy to się kiedykolwiek spełni?
OdpowiedzUsuńOpera jest cool
OdpowiedzUsuń